efbemusic.pl
Wykonawcy

Kto śpiewa "Przeżyj to sam"? Lombard: Historia hymnu pokolenia

Adam Wysocki.

20 września 2025

Kto śpiewa "Przeżyj to sam"? Lombard: Historia hymnu pokolenia

Spis treści

W polskiej muzyce są utwory, które na zawsze wpisują się w pamięć pokoleń, stając się nie tylko przebojami, ale prawdziwymi hymnami. Jednym z nich jest bez wątpienia „Przeżyj to sam”. W tym artykule precyzyjnie wskażę oryginalnego wykonawcę tego kultowego utworu, a także przedstawię fascynującą historię jego powstania, sylwetki autorów oraz niezaprzeczalne kulturowe znaczenie, które czyni go głosem całej dekady.

Lombard to oryginalny wykonawca utworu „Przeżyj to sam” poznaj twórców i historię

  • Oryginalnym wykonawcą utworu „Przeżyj to sam” jest zespół Lombard.
  • Wokalistą w studyjnym nagraniu jest Grzegorz Stróżniak, kompozytor muzyki.
  • Słowa napisał Andrzej Sobczak, a muzykę Grzegorz Stróżniak.
  • Piosenka powstała w 1981 roku i stała się hymnem pokolenia lat 80.
  • Była cenzurowana i zdjęta z anteny Polskiego Radia w 1982 roku, co paradoksalnie zwiększyło jej popularność.

Zespół Lombard: Głos, który zdefiniował dekadę

Kiedy mówimy o „Przeżyj to sam”, natychmiast przychodzi na myśl nazwa Lombard. To właśnie ten poznański zespół rockowy jest oryginalnym wykonawcą tego utworu, który z miejsca zdobył status kultowego i stał się jednym z najważniejszych symboli polskiej muzyki lat 80. Lombard, założony w 1981 roku, szybko wypracował sobie unikalne brzmienie, łączące rockowe riffy z chwytliwymi melodiami i tekstami o głębokim przesłaniu. „Przeżyj to sam” to bez wątpienia ich wizytówka, utwór, który nie tylko zdefiniował ich twórczość, ale także całą dekadę.

Grzegorz Stróżniak nie tylko kompozytor, ale i główny wokalista

Warto podkreślić, że w oryginalnym, studyjnym nagraniu „Przeżyj to sam” to właśnie Grzegorz Stróżniak, lider zespołu Lombard, zaśpiewał ten utwór. Jest on nie tylko kompozytorem muzyki, ale także głównym wokalistą, którego charakterystyczny głos nadał piosence jej niezapomniany, pełen emocji charakter. Jego rola w zespole była i jest fundamentalna to on odpowiadał za muzyczne kierunki i to on, swoim głosem, przekazał słuchaczom to potężne przesłanie. Często utożsamiamy Lombard z kobiecymi wokalami, co jest naturalne, biorąc pod uwagę późniejsze hity, ale w przypadku „Przeżyj to sam” to właśnie głos Grzegorza Stróżniaka jest tym oryginalnym i najbardziej rozpoznawalnym.

Lombard zespół lata 80 koncert

Historia piosenki, która poruszyła całą Polskę

Od "Cichych marzeń" do manifestu: Niezwykła ewolucja melodii

Historia „Przeżyj to sam” jest fascynująca i pokazuje, jak z pozornie niewinnej melodii może narodzić się potężny manifest. Grzegorz Stróżniak skomponował muzykę do tego utworu, mając zaledwie 16 lat, a pierwotnie nosiła ona tytuł „Ciche marzenia”. Była to melodia pełna melancholii i nadziei, typowa dla młodzieńczego idealizmu. Dopiero gdy do tej muzyki dołączył tekst Andrzeja Sobczaka, utwór nabrał zupełnie nowego wymiaru. To słowa Sobczaka przekształciły „Ciche marzenia” w buntowniczy hymn, który idealnie oddawał nastroje społeczne w Polsce na początku lat 80.

Andrzej Sobczak i tekst napisany w gniewie na rzeczywistość PRL

Autorem słów do „Przeżyj to sam” jest Andrzej Sobczak, postać niezwykle ważna dla zrozumienia głębi tego utworu. Tekst powstał w gniewie i frustracji na ówczesną rzeczywistość Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Sobczak, obserwując marazm, beznadziejność i brak perspektyw, chciał stworzyć coś, co pobudzi ludzi do myślenia i działania. Jego słowa były bezpośrednim apelem o przebudzenie, o wzięcie odpowiedzialności za własne życie i los kraju. To nie była tylko piosenka, to był krzyk pokolenia uwięzionego w systemie, który dusił wszelkie przejawy wolności i indywidualizmu.

Burzliwe narodziny w studiu Radia Szczecin w 1981 roku

„Przeżyj to sam” narodziło się w burzliwym roku 1981, w studiu Radia Szczecin. To tam, w atmosferze narastających napięć politycznych i społecznych, zespół Lombard zarejestrował utwór, który miał stać się głosem sprzeciwu. Proces nagrywania musiał być naznaczony świadomością wagi przekazu, jaki niesie ta piosenka. Pamiętam, jak opowiadano mi o tamtych czasach artyści często balansowali na krawędzi, tworząc dzieła, które mogły ściągnąć na nich gniew władzy. To nagranie w Szczecinie było symbolicznym aktem odwagi, który zapoczątkował legendę „Przeżyj to sam”.

Legenda, która wyprzedziła listy przebojów

Dwa dni na antenie: Jak cenzura próbowała uciszyć hymn wolności

Historia emisji „Przeżyj to sam” to doskonały przykład działania cenzury w PRL i jej paradoksalnych skutków. Utwór został wyemitowany po raz pierwszy 1 kwietnia 1982 roku w Programie III Polskiego Radia. Jednak radość z obecności na antenie trwała krótko. Już po dwóch dniach, na żądanie cenzury, piosenka została zdjęta z anteny, a taśma z nagraniem, jak się przypuszcza, została zniszczona. To był wyraźny sygnał, że władze obawiały się jej wpływu. Z tego powodu „Przeżyj to sam” nigdy nie pojawiło się na oficjalnych listach przebojów, co jest ironiczne, biorąc pod uwagę jego ogromną popularność i status, jaki osiągnęło.

Podziemny obieg i rola "zakazanego owocu" w budowaniu popularności

To, co cenzura próbowała zniszczyć, paradoksalnie tylko wzmocniło. Zdjęcie utworu z anteny i nadanie mu statusu „zakazanego owocu” sprawiło, że „Przeżyj to sam” zyskało ogromną popularność w obiegu nieoficjalnym. Piosenka była kopiowana na kasetach magnetofonowych, krążyła z rąk do rąk, stając się symbolem oporu. Ludzie słuchali jej w domach, na spotkaniach, czując, że słuchają czegoś ważnego, czegoś, co władza chciała przed nimi ukryć. Ta „podziemna” popularność była znacznie silniejsza niż jakakolwiek oficjalna promocja, budując legendę utworu i nadając mu autentyczność głosu sprzeciwu.

"Przeżyj to sam" jako głos pokolenia "Solidarności"

„Przeżyj to sam” szybko stało się hymnem pokolenia lat 80., szczególnie w kontekście ruchu „Solidarności” i stanu wojennego. Jego przesłanie o samodzielnym myśleniu, o wzięciu spraw w swoje ręce, rezonowało z nastrojami ludzi, którzy pragnęli wolności i zmian. To był jeden z najważniejszych protest songów okresu PRL, utwór, który dodawał otuchy, inspirował do działania i wyrażał zbiorową frustrację. Dla wielu, to właśnie ta piosenka była ścieżką dźwiękową do ich walki o lepszą przyszłość.

Głębsze znaczenie tekstu: Przesłanie autora

Analiza słów: Apel o przebudzenie i wzięcie spraw w swoje ręce

Kiedy zagłębimy się w tekst Andrzeja Sobczaka, dostrzegamy jego niezwykłą siłę i aktualność. To nie jest tylko opis rzeczywistości, to przede wszystkim apel o przebudzenie. Słowa takie jak „Nie wierz nigdy, nie wierz nigdy w żadne cuda” czy „Nie daj sobie wmówić, że to wszystko ma sens” były bezpośrednim wezwaniem do kwestionowania oficjalnej propagandy i samodzielnego myślenia. Autor zachęcał do wzięcia odpowiedzialności za własne życie i otoczenie, do aktywnego działania zamiast biernego poddawania się losowi. To było przesłanie o godności, o sile jednostki w obliczu opresyjnego systemu.

Uniwersalne przesłanie, które pozostaje aktualne do dziś

Mimo że „Przeżyj to sam” powstało w bardzo konkretnym kontekście historycznym PRL, jego przesłanie pozostaje niezwykle uniwersalne i aktualne do dziś. Apel o samodzielne myślenie, o odwagę w kwestionowaniu status quo, o odpowiedzialność za własne wybory to wartości, które są ważne w każdej epoce i w każdym systemie. W świecie pełnym dezinformacji i manipulacji, słowa Sobczaka nadal przypominają nam o potrzebie krytycznego podejścia do rzeczywistości i o sile, jaką niesie osobiste zaangażowanie. Dlatego ten utwór wciąż porusza i inspiruje, wykraczając daleko poza ramy historyczne.

"Przeżyj to sam" po latach: Życie piosenki dziś

Nowe aranżacje i stała obecność na koncertach Lombardu

Lombard, z Grzegorzem Stróżniakiem na czele, dba o to, by „Przeżyj to sam” żyło i rezonowało z nowymi pokoleniami. Utwór jest stałym punktem ich koncertów, często prezentowany w nowych, odświeżonych aranżacjach. Przykładem jest choćby swingowa wersja z płyty „Lombard swing” z 2016 roku, która pokazała, jak ponadczasowa jest ta melodia. To dowód na to, że prawdziwe dzieła sztuki potrafią ewoluować, zachowując swoją esencję, a jednocześnie zyskując nowe oblicza. Dla mnie to piękne świadectwo szacunku dla własnej twórczości i dla publiczności.

Komitet Obrony Demokracji demonstracja 2015

Spór o wykorzystanie utworu: Piosenka w kontekście politycznym

W 2015 roku „Przeżyj to sam” ponownie znalazło się w centrum uwagi, tym razem w kontekście politycznym. Utwór został wykorzystany podczas demonstracji Komitetu Obrony Demokracji, co wywołało kontrowersje. Zespół Lombard, a konkretnie Grzegorz Stróżniak, zaprotestował przeciwko politycznemu wykorzystaniu piosenki, argumentując, że jest ona niezależnym dziełem i nie powinna być instrumentalizowana. Spadkobiercy Andrzeja Sobczaka zareagowali, twierdząc, że autor tekstu z pewnością poparłby takie użycie utworu, widząc w nim kontynuację jego pierwotnego przesłania. Ten spór pokazał, jak silnie „Przeżyj to sam” jest zakorzenione w polskiej świadomości i jak różne interpretacje może budzić, zwłaszcza w obliczu nowych wyzwań społecznych.

Obecność w filmie i kulturze masowej nieśmiertelność legendy

Nieśmiertelność „Przeżyj to sam” potwierdza jego stała obecność w polskiej kinematografii i kulturze masowej. Utwór pojawił się między innymi w filmie „80 milionów” (2011), który opowiada o wydarzeniach poprzedzających stan wojenny. To naturalne, że reżyserzy sięgają po tę piosenkę, gdy chcą oddać ducha tamtych czasów. Jej kultowy status sprawia, że jest rozpoznawalna przez kolejne pokolenia, stając się nie tylko wspomnieniem, ale żywym elementem polskiego dziedzictwa kulturowego. Dla mnie to dowód na to, że niektóre utwory po prostu nigdy nie umierają, bo ich przesłanie jest zbyt ważne.

Twórcy i wykonawcy: Kto tworzy świat Lombardu?

Rola Grzegorza Stróżniaka jako lidera i filaru zespołu

Podsumowując, nie sposób przecenić roli Grzegorza Stróżniaka w historii zespołu Lombard i samego utworu „Przeżyj to sam”. Od samego początku istnienia grupy, to on był jej liderem, głównym kompozytorem i, co kluczowe w przypadku omawianego utworu, oryginalnym wokalistą. To jego wizja muzyczna i artystyczna konsekwencja sprawiły, że Lombard stał się jednym z najważniejszych zespołów w historii polskiego rocka, a „Przeżyj to sam” zyskało status ponadczasowego hymnu. Jest on prawdziwym filarem, na którym opiera się cała twórczość zespołu.

Przeczytaj również: Kult "Gdy nie ma dzieci": Kto śpiewa? Historia i fenomen przeboju

Historyczne i obecne składy grupy: Kto tworzył Lombard na przestrzeni dekad?

  • W początkowym okresie działalności zespołu Lombard, oprócz Grzegorza Stróżniaka, za mikrofonem stały również charyzmatyczne wokalistki, takie jak Wanda Kwietniewska (1981-1982) i Małgorzata Ostrowska (1982-1991, 1997-1999). Ich głosy zdefiniowały wiele innych przebojów Lombardu.
  • Należy jednak pamiętać, że w oryginalnym nagraniu „Przeżyj to sam” to właśnie Grzegorz Stróżniak był głosem, który przekazał to potężne przesłanie.
  • Od 1999 roku do dziś, główną wokalistką zespołu Lombard jest Marta Cugier, która kontynuuje tradycję zespołu, wykonując zarówno nowe utwory, jak i klasyczne hity, w tym oczywiście „Przeżyj to sam”.

Źródło:

[1]

https://pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%BCyj_to_sam

[2]

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lombard_(zesp%C3%B3%C5%82_muzyczny)

[3]

https://i.pl/piosenka-przezyj-to-sam-grupy-lombard-ma-juz-40-lat-to-byl-jeden-z-hymnow-w-czasach-komuny/ar/c13-17423845

[4]

https://kultura.onet.pl/muzyka/wiadomosci/jestem-wkurzony-dalszy-ciag-sporu-wokol-przeboju-przezyj-to-sam/v9elw71

[5]

https://www.youtube.com/watch?v=BmEP9czgX0c

Najczęstsze pytania

Oryginalnym wykonawcą kultowego utworu „Przeżyj to sam” jest polski zespół rockowy Lombard. Piosenka, wydana w 1981 roku, szybko stała się jednym z najważniejszych hymnów pokolenia lat 80. i symbolem sprzeciwu.

W oryginalnym nagraniu studyjnym utwór „Przeżyj to sam” zaśpiewał Grzegorz Stróżniak, lider i kompozytor muzyki do piosenki. To jego charakterystyczny głos nadał jej niezapomniany, emocjonalny wyraz.

Muzykę do „Przeżyj to sam” skomponował Grzegorz Stróżniak, gdy miał 16 lat. Słowa, pełne gniewu i apelu o przebudzenie, napisał Andrzej Sobczak, reagując na ówczesną rzeczywistość Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Piosenka została zdjęta z anteny Polskiego Radia w 1982 roku na żądanie cenzury, zaledwie po dwóch dniach emisji. Jej buntownicze przesłanie i apel o samodzielne myślenie były niewygodne dla władz PRL, co paradoksalnie zwiększyło jej popularność.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

kto śpiewa piosenkę przeżyj to sam
/
oryginalny wykonawca piosenki przeżyj to sam
/
autor tekstu przeżyj to sam
Autor Adam Wysocki
Adam Wysocki
Jestem Adam Wysocki, pasjonatem muzyki z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w branży. Moja kariera rozpoczęła się w czasach studenckich, kiedy to zacząłem pisać o różnych gatunkach muzycznych i analizować ich wpływ na kulturę. Specjalizuję się w recenzjach albumów, analizie trendów muzycznych oraz odkrywaniu nowych artystów, co pozwala mi dzielić się z czytelnikami świeżymi i rzetelnymi informacjami. W ciągu mojej kariery zdobyłem uznanie wśród czytelników oraz środowiska muzycznego dzięki mojemu zaangażowaniu w dokładność i obiektywność. Ukończyłem studia z zakresu muzykologii, co pozwoliło mi zgłębić teoretyczne aspekty muzyki oraz jej historię. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie innych do odkrywania bogactwa dźwięków, które nas otaczają. Pisząc dla efbemusic.pl, dążę do tego, aby moje teksty były nie tylko źródłem wiedzy, ale także przestrzenią do wymiany myśli i emocji związanych z muzyką. Wierzę, że muzyka ma moc łączenia ludzi, dlatego staram się przedstawiać różnorodne perspektywy, które mogą wzbogacić doświadczenie moich czytelników.

Napisz komentarz

Polecane artykuły