Ten artykuł rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące oryginalnych wykonawców kultowego utworu "Radość o poranku". Poznaj prawdziwą historię piosenki, jej twórców i dowiedz się, dlaczego tak często jest mylona z innymi artystami, odnajdując jednoznaczną odpowiedź na nurtujące pytanie.
Oryginalni wykonawcy „Radości o poranku” Grupa I i Marlena Drozdowska
- Oryginalnym wykonawcą utworu „Radość o poranku” jest Grupa I, której wokalistką była Marlena Drozdowska.
- Piosenka została nagrana w 1971 roku i szybko stała się hitem.
- Muzykę do utworu skomponował Juliusz Loranc, a słowa napisał Jonasz Kofta.
- Utwór jest bardzo często mylnie przypisywany Jackowi Lechowi, mimo braku oficjalnych nagrań w jego wykonaniu.
- „Radość o poranku” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich „evergreenów”, symbolizujący optymizm lat 70.
- Grupa I jest przykładem „one-hit wonder”, a Marlena Drozdowska do dziś jest nierozerwalnie kojarzona z tym przebojem.

Kto tak naprawdę dał nam "Radość o poranku"? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości
Zacznijmy od rozwiania najczęstszych wątpliwości, bo to właśnie precyzyjna informacja jest tu kluczowa. Oryginalnymi wykonawcami ponadczasowego przeboju „Radość o poranku” są Grupa I i jej charyzmatyczna wokalistka Marlena Drozdowska. To właśnie ich interpretacja z 1971 roku stała się kanoniczna i na zawsze wpisała się w historię polskiej muzyki rozrywkowej. Zespół ten, choć może dziś nieco zapomniany, na początku lat 70. stworzył jeden z najbardziej rozpoznawalnych hitów, który do dziś rozbrzmiewa w radiu i na rodzinnych uroczystościach.
Grupa I była zespołem wokalno-instrumentalnym, który pojawił się na polskiej scenie muzycznej na krótko, ale za to z wielkim hukiem. „Radość o poranku” okazała się ich największym, a w zasadzie jedynym tak szeroko znanym przebojem. To klasyczny przykład tak zwanego „one-hit wonder” artysty jednego przeboju, który na stałe zapisał się w świadomości słuchaczy dzięki jednej, wyjątkowej kompozycji. Ich sukces był błyskawiczny i intensywny, a piosenka szybko wspięła się na listy przebojów, zdobywając serca Polaków.
Marlena Drozdowska, jako wokalistka Grupy I, stała się twarzą i głosem tego sukcesu. Jej interpretacja, pełna lekkości i optymizmu, idealnie oddawała ducha utworu. Po rozpadzie Grupy I Marlena Drozdowska kontynuowała karierę solową, jednak żaden z jej późniejszych utworów nie powtórzył fenomenu „Radości o poranku”. Do dziś artystka jest nierozerwalnie kojarzona z tym przebojem, a jej nazwisko jest pierwszym, które przychodzi na myśl, gdy mowa o tej piosence. To właśnie ona i Grupa I są prawdziwymi twórcami tego ponadczasowego hitu, który niezmiennie wywołuje uśmiech na twarzach słuchaczy.
Legenda Jacka Lecha: skąd wzięło się najczęstsze muzyczne nieporozumienie?
Jednym z najbardziej uporczywych mitów w historii polskiej muzyki jest przypisywanie „Radości o poranku” Jackowi Lechowi. To nieporozumienie jest tak powszechne, że wielu ludzi jest absolutnie przekonanych, iż to właśnie on był oryginalnym wykonawcą. Skąd wzięła się ta muzyczna legenda i dlaczego tak mocno zakorzeniła się w świadomości słuchaczy?
Jacek Lech, związany z zespołem Czerwono-Czarni, był w tym samym okresie niezwykle popularnym wokalistą, znanym z wykonywania wielu pogodnych, melodyjnych przebojów. Jego repertuar często charakteryzował się optymistycznym brzmieniem i lekkością, co idealnie wpisywało się w klimat „Radości o poranku”. Słuchacze, kojarząc Lecha z podobnym stylem muzycznym i pozytywnym wizerunkiem, mogli łatwo pomylić autorstwo utworu. Dodatkowo, w tamtych czasach dostęp do precyzyjnych informacji o wykonawcach był znacznie trudniejszy niż dziś, co sprzyjało powstawaniu i utrwalaniu się takich pomyłek.
Co jednak najważniejsze i co pragnę mocno podkreślić: nie istnieją żadne oficjalne nagrania studyjne „Radości o poranku” w wykonaniu Jacka Lecha. Mit ten jest jednak powszechnie powielany w internecie, na różnych forach i stronach z tekstami piosenek, co tylko utrwala błędne przekonanie. To pokazuje, jak silna potrafi być siła plotki i jak trudno jest czasami obalić raz powstałą legendę, nawet w obliczu twardych dowodów. Mechanizm powstawania takich legend jest prosty: podobieństwo stylu, popularność w tym samym czasie i brak łatwo dostępnych, weryfikowalnych źródeł. W efekcie, pomimo upływu lat, wiele osób wciąż z uporem twierdzi, że „Radość o poranku” to dzieło Jacka Lecha.
Kulisy powstania hitu: kto stał za słowami i muzyką?
Za każdym wielkim przebojem stoi zespół utalentowanych twórców, a „Radość o poranku” nie jest wyjątkiem. To właśnie dzięki ich wizji i pracy utwór zyskał swój niepowtarzalny charakter. Muzykę do piosenki skomponował Juliusz Loranc, wybitny kompozytor, który doskonale uchwycił w melodii optymizm i beztroskę lat 70. Jego kompozycja jest lekka, chwytliwa i pełna energii, co sprawiło, że od razu wpadała w ucho i zapadała w pamięć.
Słowa do utworu napisał nikt inny, jak Jonasz Kofta jeden z największych polskich poetów, satyryków i autorów tekstów piosenek. Kofta, znany ze swojej niezwykłej wrażliwości i umiejętności operowania słowem, ubrał radość w proste, ale jednocześnie głębokie i chwytliwe wersy. Jego tekst jest pełen pozytywnej energii, nadziei i afirmacji życia, co idealnie współgra z melodyjnością utworu Loranca. Połączenie talentu tych dwóch artystów zaowocowało dziełem, które na zawsze wpisało się w kanon polskiej piosenki.
Historia nagrania „Radości o poranku” jest przykładem zbiegu okoliczności, który zaowocował kultowym przebojem. W 1971 roku, gdy Grupa I i Marlena Drozdowska nagrywali ten utwór, nikt pewnie nie przypuszczał, że stanie się on tak wielkim hitem. Jednak połączenie świeżej interpretacji wokalistki, porywającej melodii Loranca i inteligentnego tekstu Kofty stworzyło kompozycję, która miała moc porwać tłumy. To właśnie dzięki ich wspólnemu wkładowi „Radość o poranku” stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich przebojów, symbolem pewnej epoki i ponadczasową piosenką, która wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością.
"Radość o poranku" dzisiaj: jak przetrwała próbę czasu?
„Radość o poranku” to prawdziwy polski „evergreen” piosenka, która pomimo upływu dekad, wciąż brzmi świeżo i jest równie chętnie słuchana, jak w momencie swojej premiery. Co sprawia, że utwór nagrany ponad pięćdziesiąt lat temu nadal ma taką moc i jest kochany przez kolejne pokolenia? Myślę, że to połączenie uniwersalnego przesłania, chwytliwej melodii i pewnej nostalgii za czasami, które symbolizuje.
Jego status kultowego przeboju utrwaliło również częste wykorzystanie w mediach. „Radość o poranku” pojawiała się w wielu filmach i serialach, stając się tłem dla ważnych scen, a także w reklamach, co tylko wzmacniało jej rozpoznawalność i dodawało jej nowego kontekstu dla młodszych odbiorców. To sprawia, że piosenka żyje własnym życiem, wykraczając poza ramy czysto muzyczne. Pamiętam, jak sam byłem zaskoczony, słysząc ją w jednym z popularnych seriali to dowód na jej nieśmiertelność.
Nieprzemijającą popularność utworu potwierdzają również liczne covery i nowe aranżacje. Wielu współczesnych artystów sięga po „Radość o poranku”, nadając jej nowe brzmienie, ale zawsze zachowując jej esencję. To świadczy o żywotności kompozycji i jej uniwersalności niezależnie od gatunku muzycznego, w jakim zostanie wykonana, jej pozytywny przekaz i energia pozostają nienaruszone. To prawdziwy fenomen, który dowodzi, że dobra piosenka nigdy się nie starzeje.
