Krótki, ale treściwy wywiad.

Portal wedding.pl przeprowadził ze mną ostatnimi czasy krótki, ale treściwy wywiad.

Wedding.pl to jeden z kilku portali w Polsce zajmujących się tematyką weselną. Osoby planujące wesele mogą znaleźć tam salę, zespół weselny lub dj’a, fotografa, kamerzystę oraz wiele innych atrakcji, które urozmaicą przyjęcie. Redakcja zadała mi 6 pytań, jednak tylko odpowiedzi na 3 z nich, ukazały się na stronie. Wywiad znajdziecie O TUTAJ, a pozostałą jego część poniżej.

Co Twoim zdaniem jest najtrudniejszego w Twojej pracy?

Wszystko ma dwie strony medalu. Kontakt z ludźmi poprzez muzykę, moment kiedy razem z Gośćmi nadajemy na tych samych falach, odkrywanie nowych miejsc, poznawanie ludzi – to ten przyjemniejszy aspekt. Do mniej urzekających należy np. dźwiganie głośników po schodach, gdy nie ma windy (śmiech). Na weselu widzi się tylko wierzchołek góry lodowej.

Jaki masz sposób na zintegrowanie ze sobą gości weselnych?

Kluczem do bramy otwierającej zadowolenie i dobre samopoczucie Gości, a w konsekwencji także i do integracji, jest pewność siebie wodzireja, szczery uśmiech, umiejętnie dobrana muzyka, humor i kilka toastów (śmiech).

Czy uważasz, że bycia DJ-em można się nauczyć?

Wielu rzeczy można się w życiu nauczyć w mniejszym lub większym stopniu. Wierzę, że to kim jesteśmy i czym się zajmujemy w zdecydowanej mierze zależy od nas samych. Nie każdy chwyci jednak mikrofon i porwie ludzi do tańca. Z tej samej przyczyny, kiedy coś zepsuje mi sie w aucie, nie robię tego sam tylko jadę do mechanika.  Od wielu lat jestem blisko muzyki. Dawniej występowałem ze zespołem na festiwalach, graliśmy dużo koncertów i wypuściliśmy kilka singli, także to nie jest tak, że robię to co robię “ot tak”. Do miejsca, w którym stoję (a właściwie dalej idę) doprowadziła mnie droga, którą sam wybrałem, i którą w dalszym ciągu chcę iść!