Zastanawiasz się, kto stoi za kultowym świątecznym hitem „Last Christmas”? Ten artykuł rozwieje wszelkie wątpliwości, przedstawiając nie tylko oryginalnego wykonawcę, ale także fascynującą historię powstania utworu, jego fenomen oraz listę najpopularniejszych coverów. Przygotuj się na podróż w czasie, która odkryje sekrety jednej z najbardziej rozpoznawalnych piosenek bożonarodzeniowych.
Kto śpiewa „Last Christmas”? Oryginalnym wykonawcą jest kultowy duet Wham!
- Oryginalnym wykonawcą „Last Christmas” jest brytyjski duet Wham!, z George’em Michaelem na czele.
- George Michael jest nie tylko wokalistą, ale także autorem tekstu, kompozytorem i producentem utworu.
- Piosenka została napisana w zaledwie godzinę w lutym 1984 roku, a wydana 3 grudnia 1984.
- Mimo świątecznego tytułu, tekst opowiada o nieszczęśliwej miłości i rozstaniu.
- Utwór doczekał się setek coverów, m.in. Taylor Swift, Ariany Grande, a w Polsce Pectusa.
- Dopiero w 2021 roku, po 36 latach, piosenka osiągnęła pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów.
Oryginalny głos "Last Christmas"
Kiedy myślimy o „Last Christmas”, w naszych głowach natychmiast rozbrzmiewa charakterystyczny głos i melodia. Oryginalnym wykonawcą tego ponadczasowego świątecznego przeboju jest brytyjski duet Wham!, który tworzyli George Michael i Andrew Ridgeley. To właśnie ich wersja, wydana 3 grudnia 1984 roku, na zawsze wpisała się w kanon bożonarodzeniowych piosenek.
Co ważne, George Michael nie tylko użyczył swojego głosu, ale był prawdziwym mózgiem operacji stojącej za sukcesem „Last Christmas”. To on jest autorem tekstu, kompozytorem i producentem utworu. Jego wszechstronny talent sprawił, że piosenka ma tak spójny i rozpoznawalny charakter, który pokochały miliony słuchaczy na całym świecie.

Jak powstała legenda "Last Christmas"
Historia powstania „Last Christmas” jest równie fascynująca, co sama piosenka. Utwór narodził się w lutym 1984 roku, kiedy George Michael odwiedzał swoich rodziców. Podobno podczas oglądania telewizji w swoim dawnym pokoju, wpadł na genialny pomysł. Andrew Ridgeley wspominał, że George zniknął na godzinę na górze, a kiedy wrócił, miał już gotową melodię i dużą część tekstu. To niesamowite, jak szybko narodził się tak wielki hit!
Mimo że tytuł i melodia jednoznacznie kojarzą się ze świętami, tekst piosenki opowiada o czymś znacznie bardziej uniwersalnym i bolesnym o nieszczęśliwej miłości i rozstaniu. George Michael śpiewa o tym, jak rok wcześniej oddał swoje serce komuś, kto je złamał, i teraz szuka nowej miłości, by uniknąć podobnego cierpienia w te święta. To właśnie ta melancholijna nuta, połączona z chwytliwą melodią, sprawia, że utwór jest tak wyjątkowy.
Istnieje nawet teoria, że pierwotny tytuł piosenki brzmiał „Last Easter” (Ostatnia Wielkanoc), a zmiana na „Christmas” była sugestią wytwórni płytowej, aby dopasować utwór do grudniowej daty premiery. Niezależnie od tego, czy to prawda, czy tylko miejska legenda, wybór „Christmas” okazał się strzałem w dziesiątkę, cementując pozycję piosenki jako świątecznego klasyka.
Fenomen "Last Christmas": dlaczego wciąż zachwyca?
„Last Christmas” to znacznie więcej niż tylko piosenka to kulturowy fenomen i niekwestionowany symbol świąt Bożego Narodzenia. Od momentu premiery w 1984 roku, co roku powraca na listy przebojów i jest nieodłącznym elementem świątecznych playlist na całym świecie. Jego uniwersalna tematyka, chwytliwa melodia i charakterystyczny styl Wham! sprawiają, że utwór wciąż zachwyca kolejne pokolenia słuchaczy.
Nie można mówić o fenomenie „Last Christmas” bez wspomnienia o jego kultowym teledysku. Nakręcony w malowniczym szwajcarskim kurorcie narciarskim Saas-Fee, przedstawia grupę przyjaciół, w tym członków zespołu oraz piosenkarki Pepsi & Shirlie, spędzających razem święta. Sceny pełne śniegu, przytulnych wnętrz i świątecznej atmosfery idealnie oddają ducha piosenki. W 2019 roku teledysk został zremasterowany do jakości 4K, co pozwoliło mu zyskać nowe życie i dotrzeć do jeszcze szerszej publiczności.
Co ciekawe, mimo ogromnej popularności i statusu kultowego, „Last Christmas” przez długie 36 lat nie dotarło na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Udało się to dopiero w styczniu 2021 roku, co było niezwykłym osiągnięciem. W roku premiery piosenkę wyprzedził charytatywny utwór „Do They Know It's Christmas?” nagrany przez supergrupę Band Aid, w której składzie również znalazł się George Michael. To pokazuje, jak silna była konkurencja, ale i jak wytrwałe było „Last Christmas” w dążeniu do szczytu.
Ciekawostki i kontrowersje wokół hitu
Jak to często bywa z wielkimi hitami, również wokół „Last Christmas” narosły pewne kontrowersje. W połowie lat 80. George Michael został oskarżony o plagiat. Twierdzono, że melodia „Last Christmas” jest kopią piosenki „Can't Smile Without You” Barry'ego Manilowa. Sprawa trafiła do sądu, ale po dokładnej analizie muzycznej, została oddalona. Eksperci orzekli, że podobieństwa były przypadkowe i niewystarczające, by uznać je za plagiat.
Jedną z najbardziej poruszających ciekawostek jest symboliczny zbieg okoliczności związany ze śmiercią George'a Michaela. Autor i wokalista „Last Christmas” zmarł w Boże Narodzenie, 25 grudnia 2016 roku. Ta data, tak ściśle związana z jego największym świątecznym hitem, dodała piosence jeszcze głębszego, melancholijnego wymiaru i sprawiła, że co roku w okresie świątecznym wspominamy go ze szczególną nostalgią.
Przeczytaj również: Witajcie w naszej bajce: Kto śpiewa? Oryginał i gwiazdy 2024
Inne głosy "Last Christmas": najciekawsze covery
Fenomen „Last Christmas” przejawia się także w niezliczonej liczbie coverów, które powstały na przestrzeni lat. Piosenka doczekała się interpretacji w niemal każdym gatunku muzycznym, od popu po rock i dance. Swoje wersje nagrali tacy artyści jak Taylor Swift, Ariana Grande, Gwen Stefani, Carly Rae Jepsen, Meghan Trainor, Hilary Duff, Cascada, a nawet Crazy Frog. Każdy z nich nadał utworowi swój unikalny charakter, jednocześnie zachowując jego świąteczną duszę. To dowód na to, jak uniwersalna i ponadczasowa jest ta kompozycja.
Również w Polsce „Last Christmas” doczekało się swoich interpretacji. Jedną z najbardziej znanych jest wersja zespołu Pectus, która pod tytułem „Kolęda dwóch serc” zyskała dużą popularność. Warto również wspomnieć o wersji Studio Accantus, która również nosi tytuł „Kolęda dwóch serc” i jest pięknym przykładem tego, jak polscy artyści potrafią oddać hołd temu świątecznemu klasykowi, nadając mu lokalny koloryt i świeże brzmienie.
